wtorek, 10 lipca 2012

Figa - Maria Buyno-Arctowa

"Figa" to nieco mniej znana książka Marii Buyno-Arctowej, wiecznie popularnej dzięki "Słoneczku" i "Kociej mamie". Te dwie w dzieciństwie uwielbiałam, ale na "Figę" się niestety nie natknęłam. To jedna z ostatnich książek tej wspaniałej pisarki okresu 20-lecia międzywojennego - dokładnie przedostatnia (wg Wikipedii). Została wydana niemal w przedzień wybuchu II wojny światowej, w 1939 r. (niektóre źródła podają 1938). Co za paradoks, że w przedmowie do Figi autorka pisze: pragnę, aby moja książka była dla was nie tylko miłą rozrywką, ale abyście z niej wynieśli niezachwianą wiarę w potęgę dobra, które zawsze zwycięża. Przez kolejne 5 lat ciężko było nadal w to wierzyć.

Po wojnie Buyno-Arctowa opublikowała jeszcze"Kotka w bocianim gnieździe" (pod pseudonmem Jagmin), a potem nastała wymuszona cisza. W ramach zaostrzonej polityki kulturalnej jej twórczość objęto cenzurą - zakazano drukowania jej książek i wycofano je z bibliotek. Zakaz złagodzono w 1956 r., ale pisarka tego nie doczekała. Zmarła w 1952 r.

Jedyne zdjecie Marii Buyno-Arctowej,
jakie udało mi się znaleźć.
Za życia była twórczynią szalenie płodną - wydała 67 książek dla dzieci i młodzieży, w tym także utwory fantastycznonaukowe, np. 4-tomową "Wyspę mędrców". Jej powieści były nieustannie wznawiane - i niektóre nadal są, choć już z mniejszą częstotliwością. Poza wspomnianymi czterema tytułami można znaleźć także "Fifinkę" i jej drugą część "Wieś szczęśliwą", "Kazię 'Dużą'", "Ojczyznę" oraz "Złotą nić" (dzięki wznowieniom wydawnctwa Polwen, niestety nakłady są wyczerpane, więc zdobycie ich graniczy z cudem). O ile wiem, nie powstała niestety żadna biografia pisarki.

A co z samą "Figą"? Książka oparta jest na pomyśle podobnym do "Słoneczka". Mała dziewczynka ratuje od upadku zrujnowany dom. Tyle, że tutaj zamiast ubogiej sierotki mamy panieneczkę z dobrego domu, zamiast rozpadającego się domu - ubożejący dwór, a zamiast chorej, ubogiej cioci - utalentowaną artystkę, która poza fortepianem nie widzi świata, i nie potrafi zaradzić upadkowi swego gospodarstwa. Lusia ma 12 lat, ale jest bardzo drobna jak na swój wiek i dlatego przezywają ją Figą, czego zresztą bardzo nie lubi. Jej tatuś właśnie poślubił drugą żonę, której Figa nie znosi z założenia (bo tak), więc na wakacje - zamiast z macochą nad morze - woli pojechać do nieznanej cioci na wieś. Tam okazuje się, że ciocia jest co prawda urocza, ale zupełnie nie radzi sobie z mocno podupadającym majątkiem i zakusami swego wrednego siostrzeńca. Figa będzie zmuszona wziąć sprawy w swoje małe rączki, z pomocą nowego przyjaciela, drągala Andrzeja.

Figa, Maria Buyno-Arctowa, wyd. Alfa 1991 (przedruk pierwszego wydania z 1939 r.)

lub

Figa, Maria Buyno-Arctowa, wyd. Polwen 2003


5 komentarzy:

  1. Hm... ja chyba tego słynnego "Słoneczka" nie znam wcale... w ogóle nie kojarzę, muszę poszukać w bibliotece... zresztą "Figa" też wygląda sympatycznie :)
    To przeczytałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie dodam niedługo wpis o "Słoneczku", bo to jedna z moich ukochanych książek i jedno z pierwszych czytelniczych wspomnień :)

      Usuń
  2. Słoneczko jest cudowną książką o dziewczynce która potrafi przemienić serca ludzkie także te jedno które szczególnie płonie zazdrością i nienawiścią-moja ulubiona książka z lat dziecięcych nad którą płakałam ...polecam tym co jeszcze nie zabili swojej wrażliwości lub może mogą się dzięki tej lekturze obudzić.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Proszę zobaczyć Okruchy pamięci Stanisława Arcta

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, bardzo bym chciała mieć wszystkie książki tej autorki.
    Zastanawiam się jak tego dokonać.
    Czytałam tylko Figę i słoneczko.
    Serdeczności zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń