Przede wszystkim bohaterka to nie byle kto, ale gruzińska księżniczka Nina Dżawacha-ogły-Dżamata i już samo to miano wystarczyłoby, żebym się zakochała w książce i bohaterce. Nina wychowuje się wśród dzikich krajobrazów, na swoim koniu Szalonym pędzi po górskich przełęczach i jest jak nieokiełznany ptak. Ma jednak dobre serce, mężny charakter i kieruje się w życiu kodeksem honorowym. Podziwia wojowniczych górali i chce zostać prawdziwą dżygitką. Wolność jest dla niej jak powietrze. Jest ukochaną córką swego ojca, ale tragedie nie omijają gniazda rodu Dżawacha - kiedy Nina okazuje się ostatnią żyjącą młodą przedstawicielką rodu, babka stawia na swoim. 11-letnia Nina zostaje wysłana na petersburską pensję. Tam musi nie tylko nagiąć się do licznych ograniczeń, ale także nauczyć żyć wśród innych dziewczynek, dla których dumna tatarska księżniczka nie znaczy wiele.
Powieść podzielona jest na dwie części - pierwsza opowiada o życiu Niny w Gruzji, druga o pensji. Pierwsza jest wspaniałym obrazem mało nam znanej Gruzji w II połowie XIX wieku (punktem odniesienia w czasie może być powstanie imama Szamila, z którym walczył dziadek Niny i jego synowie) - czułe zwroty w tym języku brzmią jak muzyka, a krajobrazy przyprawiają o zawrót głowy. Druga część to już typowa powieść o pensji dla dziewcząt, ze wszystkimi małymi intrygami i psotami, ale i piękną przyjaźnią.
Powstał cały cykl o Ninie Dżawacha, niestety poza pierwszym tomem, dość łatwo dostępnym na allegro, reszta to niemal białe kruki. Nie jestem nawet pewna, czy wszystkie części przetłumaczono. Chociaż można potraktować pierwszy tom jako zamkniętą całość, ja jednak jestem bardzo ciekawa dalszych losów księżniczki i mam nadzieję zdobyć resztę. Ci, którzy znają rosyjski, nie będą mieli problemu - wszystkie tomy dostępne są online, np. tu. Trzeba uważać, bo "Księżniczkę Dżawacha" wydano w Polsce w 2000 r. pod zmienionym tytułem "Pożegnanie z dzieciństwem" - to jedna i ta sama książka.


"Księżniczka Dżawacha" była chyba największym "bestsellerem" Lidii Czarskiej, ale i poza nią była to pisarka bardzo płodna i poczytna. Stworzyła około 80 książek (w latach 1901-1916), których bohaterkami - w większości przypadków - były silne i mądre kobiety i dziewczęta. Od 1920 r. publikacja jej książek była w Związku Radzieckim zabroniona (choć czytano je potajemnie). Pisarka żyła w biedzie aż do śmierci w 1938 r. Dobiero pod koniec lat 80. przywrócono Czarską do łask i wznowiono część jej powieści.
Cykl o rodzie Dżawacha:
- Księżniczka Dżawacha / Pożegnanie z dzieciństwem (Княжна Джаваха, 1903)
- Wspomnienia pensjonarki / Pamiętnik pensjonarki (Записки институтки, 1901)
- Zosia Wisowska (Люда Влассовская, 1904) - podobno to tylko wybióczy przekład fragmentu powieści
- Druga Nina (Вторая Нина, 1907)
- Gniazdo rodu Dżawacha (Джаваховское гнездо, 1911)
- ??? (Дели-акыз, 1915)
- ??? (Вечера княжны Джавахи, 1916)
L. Czarska, Pożegnanie z dzieciństwem, Wyd. Ethos 2000
* Oczywiście - z punktu widzenia współczesnego czytelnika. Nie potrafię powiedzieć, do jakiego stopnia były to motywy wyeksploatowane w roku 1903, choć Czarska na pewno pierwsza nie była.
