
Powieść Magdy Szabo "Tajemnica Abigail" była prawdopodobnie jedną z najważniejszych (i najbardziej ukochanych) książek mojej młodości. Jej niesamowita atmosfera nadal mnie porywa i nie mogę odżałować, że węgierski serial nakręcony na podstawie książki nie jest dostępny z polskimi napisami.
Nie mam pojęcia, dlaczego wcześniej nie sięgnęłam po inne książki autorki, chyba bałam się rozczarowania. Teraz wreszcie się odważyłam - przeczytałam inną młodzieżową powieść Szabo "Powiedzcie Zsófice". I chociaż nie dorównała ona niedoścignionemu wzorowi "Tajemnicy Abigail", potwierdza klasę pisarki.
"Powiedzcie Zsófice..." - tyle tylko zdążył powiedzieć doktor Gabor Nagy przed śmiercią. Zmarł nagle, w swoim gabinecie, w obecności pielęgniarki i jednego z pacjentów. Zsófika Nagy, jego córka, zrozpaczona po stracie ojca, ma nadzieję dowiedzieć się, co konkretnie chciał jej przekazać. Próba odnalezienia wspomnianego pacjenta, pana Pongracza, okaże się przełomem w jej życiu. Przyjaźń z niesympatycznym odludkiem, dramaty rodzinne i nieporozumienia z matką splotą się w ciasny węzeł, a Zsófika utkwi w samym jego środku.
![]() |
| Autor zdjęcia: To przeczytałam |
"Powiedzcie Zsofice..." to przede wszystkim powieść psychologiczna. Świetne pokazuje, jak różny może być ogląd tej samej sytuacji oczyma różnych ludzi, jak łatwo ocenić innych po pozorach i jak wiele problemów może spowodować nieumiejętność zwykłej szczerej rozmowy. Polecam.
Magda Szabo, Powiedzcie Zsófice, Wyd. Czytelnik 1964
