czwartek, 5 stycznia 2012

Seria o Tomku Wilmowskim - Alfred Szklarski

Trochę się zastanawiałam o jakiej książce powinnam napisać najpierw. Czytanie jest moją pasją od dawna i nie był to łatwy wybór. Po namyśle zdecydowałam się opisać serię książek o Tomku Wilmowskim, autorstwa Alferda Szklarskiego. Myślałam jeszcze o Ani Shirley, ale stwierdziłam, że jest ona nadal tak popularna, że z pewnością z czasem znajdzie się i wpis o niej.
Nie jestem natomiast pewna, jaką popularnością cieszy się Tomek Wilmowski.

Alfred Szklarski rozpoczął cykl książek, wydaniem w 1957 roku "Tomka w krainie kangurów". Potem kolejno ukazywały się następne tomy, których spis znajdziecie na końcu recenzji.
Chłopca poznajemy w 1902 roku jako młodzieńca, mieszkańca
Warszawy. Wychowuje go jego wujostwo, państwo Karscy. Ojciec musiał opuścić kraj na skutek represji carskich. Tomek również buntował się. Nie chciał mówić po rosyjsku i uczyć się historii tego kraju. Jego marzeniem było dołączyć do ojca.
Pewnego dnia to marzenie ma się spełnić. Tomek ma się spotkać z ojcem w Londynie, by tam kontynuować naukę.
Andrzej Wilmowski pracuje jako łowca dzikich zwierząt do ogrodów zoologicznych. Jego towarzyszami i najbardziej zaufanymi przyjaciółmi są: Jan Smug i bosman Tadeusz Nowicki.
W ich towarzystwie Tomek przeżyje wiele niezapomnianych przygód. Na pierwszą wyprawę wyruszą do Australii, gdzie chłopiec zyska nowych przyjaciół.

Kolejne tomy opisują kolejne podróże, coraz starszego Tomka po różnych kontynentach i krajach.
Te podróżnicze książki mają zawierają również duży aspekt dydaktyczny, nie zawsze sprawnie przedstawiony. Podczas długich wędrówek i odpoczynków nasi bohaterowie toczą rozmowy na temat geografii i przyrody otaczającego ich środowiska. Ich wiedza jest szalenie rozległa. Smuga i Andrzej Wilmowski, a potem sam Tomek, przedstawiają prawdziwe wykłady na różne tematy. Nie ma dla nich tajemnic niezbadanych, a na każdą wędrówkę ruszają gruntownie przygotowani.
Również opiekunowie Tomka są ludźmi prawie bez skazy. Polscy emigranci, marzący o wolnej Polsce, szlachetni i honorowi. Tajemniczy Smuga i ojciec stają się dla Tomka wzorami do naśladowania. Nawet nieco rubaszny, wprowadzający aspekt humorystyczny, bosman Nowicki to człowiek, który wprawdzie czasem szybciej coś zrobi niż pomyśli, ale zawsze ma dobre pobudki.

Tomek Wilmowski był jednym z moich ulubionych bohaterów z dzieciństwa. Któż nie chciałby, przeżyć takich przygód? Nadal lubię powracać do tych lektur, choć z czasem ich dydaktyzm wydaje się nieco natrętny, a wiadomości geograficzne i przyrodnicze przemycone w sposób trochę sztuczny.
Ale przygody są nadal wspaniałe, nadal robią wrażenie i pozwalają czasem odetchnąć od zalewu książek dziecięcych i młodzieżowych w klimacie fantasy.

Pełny cykl o Tomku Wilmowskim zawiera:

Kliknijcie na odpowiedni tytuł, żeby przeczytać notki w Wikipedii.

Wpis opublikowałam również na swoim blogu: Książkowe podóżowanie na który serdecznie zapraszam.
Będę wdzięczna za dodawanie do odwiedzanych blogów i wszelkie komentarze.

16 komentarzy:

  1. Kochałam te książki z całego serducha i jeszcze mocniej zazdrościłam Tomkowi jego przygód. Pamiętam, że jak tylko zobaczyłam w bibliotece te piękne kolorowe i egzotyczne okładki to dostawałam oczopląsu i od razu chciałam wszystkie wynieść do domu i czytać, czytać i CZYTAĆ ;) Niestety mieliśmy wtedy limit na maksymalnie dwie książki.

    Na pewno teraz inaczej bym je oceniała, ale i tak mają cudowny smak dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybaczcie mi spamowanie, ale działa w Internecie strona dla miłośników serii o Tomku Wilmowskim, działająca na zasadzie wolnej encyklopedii: http://pl.tomek.wikia.com/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna

      Usuń
  2. A ja nigdy nie czytałam tej serii :( Nie mam pojęcia dlaczego, uwielbiałam "W pustyni i w puszczy", więc teoretycznie i w tę stronę powinno mnie pociągnąć, ale nie. Chyba był kłopot z pierwszym tomem w bibliotece, a nie chciałam zaczynać od środka. Teraz zamierzam jednak nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach Tomki uwielbiałem na tyle mocno, że nawet w życiu dorosłym sobie na powrót skompletowałem całą serię i nawet szukałem kontynuacji (najlepsze tomy wyszły chyba spod pióra Pilipuka który pisał je jeszcze pod pseudonimem)... Ale do Szklarskiego nic się nie umywa bo to była nie tylko przygoda, ale mnóstwo ciekawostek w czasach gdy o national geographic mogliśmy jedynie pomarzyć

      Usuń
  3. Czytałem tylko "Tomeka u żródeł Amazonki", ale było to dosyć ciekawe. Fakt, informacji jest sporo, a przypisy potrafią zająć nawet pół strony. Może też coś wyślę? Jest Schmitt, Nienacki i wielu innych. Swoją drogą dosyć ciekawy pomysł. Tak na blogu Mery zauważyłem "Dzieci z Bullerbyn", które są naprawdę jedną z najlepszych książek moich dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zaczynałam od drugiej części, dopiero później nadrobiłam pierwszą. Też nie było w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam zakochana w Tomku, tak samo jak w Robinie z Sherwood i Limahlu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tę serię. Nigdy nie mogłam zrozumiec jak niektórzy uważali ją za trudną, czy nudną. Dla mnie była idealna. I ten duch patriotyzmu w czasach zaborów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bardzo lubiłam Tomki i podróżowanie razem z bohaterami tych książek. Przeczytałabym je i I., ale boję się, że 6-latka jeszcze się nimi nie zachwyci.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z Tomkiem przeżyłam najwspanialsze przygody! To na prawdę świetna seria i bardzo żałuję, że żadna z jej części nie jest szkolną lekturą - może wtedy cieszyłby się większą sławą. :D Teraz muszę przekonać do zapoznania się z serią moją 11-letnią siostrę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też uwielbiałam Tomka przez całe (a może pół?) dzieciństwa i wczesnej nastoletniości, do tego stopnia, że zainspirował mnie do zostania... podróżnikiem, później zaś zajęcia się zawodowo badaniem obcych kultur (jestem orientalistką i antropologiem kultury). Czytajcie "Tomków" i polecajcie tę serię dalej! (ja własnie wprowadzam w nią swoje 9-10 letnie dzieci)...

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo dobry wpis!
    "Tomki" są super, jako małolata zaczytywałam się w nich!
    W Złocie Gór Czarnych zresztą też :)
    może i sa trochę staroświeckie, ale dzięki nim jako uczniak miałam geografię i zoologię w małym palcu bo zawsze dodatkowo sprawdzałam w bibliotece, w albumach i atlasach geograficznych wszelkie ciekawostki wyczytane z książek.
    a teraz jako dorosła znów je wszystkie przeczytałam, właśnie kończę "Tomek w Gran Chaco" i powiem Wam że nic nie straciły ze swojego uroku i mądrości!

    OdpowiedzUsuń
  11. właśnie przyniosłem troszkę nadwyrężone egzemplarze z młodości, od moich kochanych rodziców którzy zawsze "zmuszali mnie" do czytania.
    Wspaniała seria, wielokrotnie do przygód Tomka powracałem, teraz chcę zachęcić swoją córkę do wspaniałej przygody, a nie tylko "Monster High" uoghhh...
    Dzięki Wam, że wszystkiego nie przeczytałem.
    Naprawdę wdzięczny czytelnik.
    PS. Wspaniały pomysł z tym tematem, brawooooo

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdybym miała w skrócie powiedzieć co Szklarski dla mnie zrobił, napisałabym jedno: ZMIENIŁ MOJE ŻYCIE. Całkowicie. Boże, jestem mu tak bardzo wdzięczna!
    Wszystkie tomy przeczytałam już w podstawówce, czyli ładnych parę lat temu. W erze komputerów i telewizji ja wolałam zagłębiać się w lekturze i poznawać świat jaki widziałam oczami Tomka, młodego chłopca, który z otwartym sercem stawał ku nowym przygodom. I coraz bardziej zakochiwałam się w jego świecie.
    Szklarski nauczył mnie wielu rzeczy. Nauczył mnie bycia patriotą, nauczył takich wartości jak przyjaźń, miłość, męstwo i odwaga. Pozwolił mi być dumną z tego, że mieszkam w Polsce. Za to chyba jestem mu wdzięczna najbardziej. Ale także poszerzył moje horyzonty. Dzięki niemu pokochałam geografię i historię do tego stopnia, że prawie wybrałam na studiach archeologię, jak Sally. Trochę jednak zmieniłam plany, lecz archeologia jest wciąż obecna w moim życiu. Tak jak chęć dalszego uczenia się i poznawania świata.
    Jedyne co mołam zrobić w podzięce dla mojego ukochanego autora, to wybrać się z wizytą z Gdańska do Niego samego, do Katowic. Jestem przeszczęśliwa, że mogłam poznać ten świat. I polecam go gorąco wszystkim. I małym i dużym. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tomek to bardzo ciekawa, fajna i interesująca seria, dzięki której można się wiele nauczyć. Poza tym fajnie jest przeżywać przygody bohaterów w wyobraźni, czuć te radości, smutki, rozpacze i inne uczucia odczuwane przez bohaterów.

    Kto się ze mną zgadza?

    OdpowiedzUsuń
  14. mam jedną książkę z tej seri o tomku :33333 :DDDDD

    OdpowiedzUsuń