niedziela, 26 lutego 2012

Dzieci Puszczy - Frederick Marryat


Książka praktycznie niedostępna po polsku, wydano ją tylko raz - w 1931 r. - egzemplarz można zdobyć pewnie tylko w antykwariatach. Od dawna miałam na nią ochotę, a obecnie Kindle otworzył przede mną raj w postaci łatwo dostępnych, darmowych i legalnych klasyków w języku angielskim. Natychmiast skorzystałam i pierwszą książką przeczytana na tym cudownym urządzeniu były właśnie "Dzieci Puszczy", czyli "The Children of the New Forest".

"The Children of the New Forest" to ostatnia książka wydana za życia jej autora, kapitana brytyjskiej floty, Fredericka Marryata, w 1847 r. (zmarł w 1848 r., a po jego śmierci wydano jeszcze dwie powieści jego autorstwa). W Polsce znamy go chyba tylko z awanturniczej powieści grozy "Okręt widmo", nawiązującej do legendy o Latającym Holendrze. Próbowałam ją przeczytać w wieku wczesnonastoletnim - bo stała w bibliotece moich rodziców - ale wydawała mi się tak przerażająca, że nie byłam w stanie :) . Mam zamiar wkrótce podjąć drugą próbę.

"Dzieci puszczy" przerażające nie są - ale za to bardzo ciekawe. Akcja rozgrywa się w Anglii, w połowie XVII w. Były to burzliwe czasy wojny domowej - naród podniósł rękę na danego od Boga króla Karola I Stuarta, pozbawiając go władzy i ścinając głowę, a na czele kraju stanął Oliwier Cromwell. Tytułowe dzieci puszczy to czwórka rodzeństwa - Edward, Humphrey, Alice i Edith - z możnej rodziny Beverley. Ich ojciec zginął w służbie Jego Królewskiej Mości, a jego wrogowie postanowili spalić Arnwood, posiadłość Beverley - ze wszystkimi mieszkańcami w środku. Szczęśliwym trafem domownicy zostali ostrzeżeni i dzieci wywieziono do leśniczówki i tam ukryto jako wnuki starego sługi, Jakuba Armitage'a. Posiadłość spalono, oficjalnie dzieci zginęły. Mali szlachcice musieli przystosować się do nowego życia w środku lasu, polegając tylko na własnych siłach.

Zdobywając nowe umiejętności, mali Beverleyowie nie zapomnieli jednak o swoim pochodzeniu, i pozostali wierni królowi - przebywającemu na wygnaniu Karolowi II. Zmagali się z siłami przyrody, dziką zwierzyną i bandytami, ale próbowali też znaleźć swoje miejsce w obecnym systemie politycznym, nie dopuszczając się zdrady wobec swoich ideałów.

Warto wziąć poprawkę na to, że idealizowany w książce Karol II Stuart był królem nader miernym, zainteresowanym głównie zbytkami i romansami i wrócił na tron raczej za sprawą sprzyjającej sytuacji w kraju (śmierć Cromwella i przejęcie władzy przez jego syna, któremu brakowało zdolności ojca) niż własnych starań. Irytowała mnie też trochę maniera Marryata kreślenia dziewcząt jako istot miłych, słodkich, posłusznych i uwielbiających prace domowe - bystrych, ale jednak pozbawionych charakteru i wymagających męskiego przewodnictwa. Cóż, takie to były czasy, że prawdziwie fascynujące postaci kobiece da się spotkać w literaturze tworzonej przede wszystkim przez kobiety, które znały swoja płeć od podszewki. Przymykając na to oko, powieść w swojej warstwie przygodowej czyta się bardzo dobrze.

Polecam zainteresowanym, ale raczej dorosłym. Nie wiem, w jakim stopniu przemówiłaby do współczesnych dzieci.

Na podstawie książki powstał w 1998 r. serial BBC - stąd filmowa okładka książki.

1 komentarz:

  1. Okręt widmo to klasyczny obraz ,klimat opowieści ,narracja i legenda holendra przysparza o ciarki .Soczysta lektura w stylu wiktoriańskim .

    OdpowiedzUsuń